dodano: 2026-07-09
W tym roku Stowarzyszenie Integracyjne Eurobeskidy może z satysfakcją podsumować już trzecią dekadę swojej działalności. To było bardzo aktywne i pracowite 30-lecie.
Przez integracyjne sekcje sportowe oraz całą masę imprez, programów i projektów przewinęły się łącznie tysiące osób, a jubileuszowe obchody swoim patronatem objął prezydent RP Karol Nawrocki.
Okazją do świętowania jubileuszu będą organizowane 5 września imprezy sportowe: Ogólnopolska Spartakiada dla Seniora oraz Ogólnopolski Integracyjny Event Sportowy dla całych rodzin oraz osób z niepełnosprawnościami. – Świętować będziemy także podczas tradycyjnie organizowanych przez nas w listopadzie obchodów Święta Niepodległości. Chcemy dziękować wszystkim, którzy nas wspierali i pomagali nam pomagać innym: niepełnosprawnym, seniorom, dzieciom, rodzinom, którym dedykowaliśmy przez 30 lat nasze starania – zapowiada prezes Eurobeskidów Stanisław Handerek.
Takiego rozmachu swoich inicjatyw 30 lat wcześniej nie spodziewali się założyciele stowarzyszenia, które zaczynało w bardzo skromnych warunkach, w udostępnionych przez gminę Łodygowice pomieszczeniach, które remontowali własnymi rękami i własnym sumptem.
Założycielskie zebranie odbyło się 17 sierpnia 1996 roku, a 29 listopada wpis do rejestru stowarzyszeń formalnie potwierdzał, że pomoc osobom niepełnosprawnym w przełamywaniu wszelkich barier została rozpoczęta. Chodziło też o wspieranie inicjatyw lokalnej społeczności i działalność patriotyczną.
Prezesem Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Gminy Łodygowice, w 2008 roku przemianowanego na Stowarzyszenie Integracyjne Eurobeskidy, został Mieczysław Loranc, a jego zastępcą – Stanisław Handerek, który też od 2009 roku do dzisiaj pełni funkcję prezesa zarządu. W składzie zarządu do dzisiaj, w funkcji skarbnika, pozostaje współzałożyciel Mieczysław Loranc, a obecnymi ich współpracownikami są obecnie: wiceprezes Wojciech Łatanik i członek zarządu Julia Handerek
Po pierwsze: sport
Sport był dla osób niepełnosprawnych impulsem do wyjścia z domu i przełamania tej bariery zamknięcia w czterech ścianach. Szybko stawał się szansą na sukcesy i regularne kontakty z ludźmi.
Od pierwszego roku istnienia stowarzyszenie prowadziło bardzo aktywną sekcję sportową dla osób niepełnosprawnych, która szybko rozrastała się o nowe dyscypliny: od lekkiej atletyki i turystyki górskiej po podnoszenie ciężarów, tenis stołowy, szachy, pływanie. Szybko też przyszły efekty treningów systematycznie prowadzonych przez zatrudnionych trenerów. Z czasem ważnym wsparciem dla niepełnosprawnych zawodników była oferowana przez stowarzyszenie rehabilitacja w coraz lepiej wyposażonym Gabinecie Rehabilitacyjnym.
To sprawiało, że z możliwości trenowania i poprawy stanu własnego zdrowia coraz chętniej korzystały nie tylko osoby z niepełnosprawnościami z gminy Łodygowice, ale także z całej Żywiecczyzny i sąsiednich powiatów. Nie brakowało wśród nich także olimpijczyków, takich jak Piotr Haczek, który zachęcał do treningów późniejszego medalistę igrzysk paraolimpijskich Janusza Rokickiego. Tu trenował też Wawrzyniec Latus, olimpijczyk i medalista Mistrzostw Świata. Dobre wyniki i zdobywane przez zawodników medale oraz puchary stały się impulsem, by zawody sportowe organizować także na miejscu.
- Rywalizacja o zasięgu ogólnopolskim to była niewątpliwie ważna zachęta, by nasi zawodnicy mobilizowali się do treningów. I tu też odnosili sukcesy. Tak zrodziła się obszerna lista imprez sportowych, które organizujemy od ponad 20 lat. Mają one stałe miejsce w harmonogramach rozgrywek krajowych i cieszą się dużym zainteresowaniem zawodników z całej Polski, którzy cenią sobie dobrą organizację tych imprez – mówi wiceprezes zarządu Wojciech Łatanik.
Z dumą w marcu 2026 roku jako organizatorzy podsumowali XXIII Ogólnopolskie Integracyjne Zawody w Wyciskaniu Sztangi Leżąc, kiedy zwycięzcą w swojej kategorii wagowej został zawodnik Eurobeskidów Dariusz Wandzel, który 30 lat wcześniej był jednym ze współzałożycieli Eurobeskidów, a w tych ogólnopolskich zmaganiach sztangistów uczestniczy bez żadnej przerwy od 23 lat!
Integracja sportowców i rodzin
Nie sposób choćby w skrócie wyliczyć tu wszystkich programów, inicjatyw i imprez integracyjnych, organizowanych z myślą o lokalnym środowisku. Dorosły już kolejne roczniki dzieci, które pod okiem eurobeskidzkich instruktorów nauczyły się pływać. Co roku kilkuset biegaczy pokonywało górskie trasy półmaratonów, organizowanych przez stowarzyszenie. Rodzinne spartakiady mają swoją renomę i stałych sympatyków, a projekty przygotowywane z myślą o seniorach skutecznie zachęcają starszych do systematycznej aktywności.
Sprzyja temu oferowana w szerokim zakresie możliwość korzystania z zabiegów rehabilitacyjnych, a także programów, wśród których znalazł się „Asystent osobisty”, dzięki któremu osoby niepełnosprawne mają szansę uczestnictwa w życiu społecznym czy kulturalnym, a także rozwijają swoje pasje.
Seniorzy chętnie zaglądają na teren przyszłego Centrum Integracji Rodzin, gdzie już mogą doskonalić swoje ogrodnicze umiejętności, a także poznawać tajniki życia pszczół. – To pomaga odnaleźć spokój, pogodę ducha, a przede wszystkim spotkać się z ludźmi. To dla nas bardzo ważne! – mówią seniorzy.
Jest co wspominać!
- Wiele za nami – przyznaje prezes SI Eurobeskidy Stanisław Handerek – ale ufamy, że jeszcze więcej przed nami. Stopniowo zbliżamy się do realizacji naszego wymarzonego Centrum Integracji Rodzin, które będzie zarazem naszą samodzielną siedzibą i miejscem codziennej pracy rehabilitacyjnej oraz treningów naszych sportowców. To przedsięwzięcie ogromnie złożone, bo pozyskany przez nas teren niesie wciąż wiele zaskakujących wyzwań i przeszkód, które musimy pokonać przed przystąpieniem do zasadniczej budowy. O ile mamy uzgodnienia dotyczące finansowania głównej inwestycji, o tyle wcześniejsze prace przygotowawcze i projekty musimy sfinansować ze środków własnych. Tych stowarzyszenie posiada ograniczoną ilość, więc działamy na miarę możliwości i stopniowo rozwiązujemy problemy związane z terenem. Podchodzimy do sprawy odpowiedzialnie, żeby nie narazić inwestycji na ewentualne zatrzymanie prac przez brak jakichś uzgodnień czy dodatkowych projektów branżowych.
Jak podkreśla prezes Handerek, trudna i zmieniająca się sytuacja globalna wprowadza nowe zagrożenia, odczuwalne także dla podmiotów, które zadeklarowały wcześniej pomoc w realizacji inwestycji. – Nie ukrywam, że czasem przeszkodą w rozmowach z partnerami staje się też widoczny w naszych działaniach – a coraz mniej popularny – prorodzinny system wartości. Te wszystkie zmienne sprawiają, że nie chcemy pochopnie ruszać z tak dużą inwestycją i na pewno zaczniemy ją wtedy, kiedy wszystko będzie dopięte na ostatni guzik i będziemy pewni, że zdołamy ją dokończyć – mówi Stanisław Handerek.
- My wybraliśmy rodzinę jako kierunek naszej pracy i tego się trzymamy od 30 lat. Chciałbym, żeby udało się stworzyć ośrodek dla rodzin i zrobić to z tymi ludźmi, którzy są z nami od lat. Czy zdołamy, tego nie wiadomo, ale walczymy o to – dodaje prezes.